Piotr Ciastek

W sprawie brutalnego zabójstwa Jarosława G. z Częstochowy sąd utrzymał wyrok dożywocia dla skazanego

W sprawie brutalnego zabójstwa Jarosława G. z Częstochowy sąd utrzymał wyrok dożywocia dla skazanego Fot. Piotr Ciastek
Piotr Ciastek

Sprawa głośnego zabójstwa na Złotej Górze znalazła swój finał w Sądzie Najwyższym. Pełnomocnik jednego ze skazanych wniósł o kasację wyroku Sądu Apelacyjnego z 2016 roku.

Sprawą zniknięcia Jarosława G. pod koniec 2013 roku żyła cała Częstochowa. Zaginionego mężczyznę poszukiwała rodzina oraz przyjaciele. Okazało się, że padł on ofiarą brutalnego zabójstwa. Pierwszy wyrok w tej sprawie skazujący sprawców na dożywocie zapadł dwa lata temu. W ubiegłym roku wyrok ten został podtrzymany przez Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Dopiero w tym roku sprawą zajął się Sąd Najwyższy. W środę pięcioosobowy skład sądu nie miał żadnych wątpliwości i uznał skargę kasacyjną w całości za bezzasadną, tym samym oddalił kasację i utrzymał wyrok dożywocia w mocy.

Ofiara dobrze znała jednego ze sprawców

Jak ustaliła w toku śledztwa prokuratura, jeden z oskarżonych, Dawid N., znał dobrze swoją ofiarę. Jarosław G. załatwił mu pracę przedstawiciela handlowego, a nawet oddał mu do dyspozycji samochód. W śledztwie ustalono, że 16 listopada 2013 roku Dawid N. i Sebastian B. za pieniądze z zastawionego w lombardzie laptopa kupili taśmę budowlaną, folię ochronną, paralizator elektryczny oraz zaciski na ręce.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Ciastek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.