W Wiśle oba dworce - PKP i autobusowy - działają już obok siebie. Tak jest łatwiej. To całe centrum przesiadkowe

Czytaj dalej
Fot. Fot. Andrzej Drobik
Andrzej Drobik

W Wiśle oba dworce - PKP i autobusowy - działają już obok siebie. Tak jest łatwiej. To całe centrum przesiadkowe

Andrzej Drobik

Dworzec autobusowy w Wiśle został przeniesiony na teren odnowionego dworca PKP. Wszystko po to, żeby pasażerowie łatwiej mogli przesiadać się z pociągów do autobusów, ale to też oszczędność dla miasta

W Wiśle działa już centrum przesiadkowe. Przy odnowionym w tym roku dworcu kolejowym działają przystanki autobusowe i zatoczki dla autobusów. To ostatni etap tworzenia w mieście centrum przesiadkowego i przedostatni etap całej inwestycji. Ostatni – stworzenie w tym miejscu restauracji i browaru rzemieślniczego, który będzie produkował regionalne piwo – ciągle jeszcze trwa, ale zajmuje się nim prywatny przedsiębiorca.

Pociągi i tramwaje wokół budynku starego dworca

– Chcieliśmy skupić w jednym miejscu zarówno komunikację kolejową, jak i autobusową. Takie rozwiązanie jest wygodniejsze dla pasażerów, a wszystko udało się zrealizować w jednej inwestycji – mówi Tomasz Bujok, burmistrz Wisły.

Dworzec kolejowy w Wiśle od lat niszczał i szpecił centrum tej turystycznej miejscowości. W końcu miastu udało się przejąć budynek dworca i doprowadzić do jego remontu. W pierwszej, już ukończonej części, znalazła się m.in. poczekalnia, w drugiej – już w przyszłym roku ma powstać restauracja z minibrowarem, który ma warzyć lokalne, wiślańskie piwo.

Murowany, piętrowy dworzec Wisła Uzdrowisko został otwarty w 1929 r. Obecnie należy do samorządu, który odkupił go od kolei.
Jak podkreślił burmistrz, miasto turystyczne potrzebuje stacji, w której podróżni będą mogli się schronić, a zarazem nie będzie szpeciła krajobrazu. Remont przeprowadziło konsorcjum dwóch firm z Żywca i Węgierskiej Górki, dzisiaj dworzec nie tylko przestał szpecić, ale wielu uważa, że stał się nową perełką w architekturze Wisły.

– Przede wszystkim doszło do uporządkowania terenu i gruntownego wyremontowania budynku, który był w fatalnym stanie technicznym. W zasadzie dawny dworzec był zamknięty, nie udostępniany podróżnym, to musiało się skończyć – podkreśla Tomasz Bujok.

Dworzec to część planu uporządkowania centrum

Inwestycja jest częścią planu uregulowania całego centrum miasta. Samorządowcy z Wisły chcą wybudować także przejście podziemne pod ulicą, w ten sposób deptak idący od placu Bogumiła Hoffa prowadziłby pod sam dworzec. Przeniesienie w to miejsce przystanków autobusowych, które do tej pory znajdowały się na byłym dworcu PKS kilkaset metrów dalej, jest kolejną częścią tej układanki.

Przypomnijmy: dawny dworzec PKS po upadku przewoźnika w 2012 r. został kupiony przez sieć Intermarche. Początkowo mówiło się o budowie w tym miejscu centrum handlowego, ale do tej pory z planów nic nie wyszło. Na mocy porozumienia sprzed kilku lat, miasto płaciło za dzierżawę dworca autobusowego, dzięki czemu mógł on utrzymać dotychczasowe funkcje. Samorząd kosztowało to ponad 100 tys. zł. rocznie, teraz te środki zostaną zaoszczędzone.

Andrzej Drobik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.