Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Nożownik zaatakował na ślubie w Rybniku: Dźgał nożem pannę młodą i pana młodego. Wszystko nagrali goście weselni

Czytaj dalej
Aleksander Król

Nożownik zaatakował na ślubie w Rybniku: Dźgał nożem pannę młodą i pana młodego. Wszystko nagrali goście weselni

Aleksander Król

Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotę wieczorem w Centrum Chrześcijańskim „Winnica” w Rybniku. Odbywała się tam uroczystość ślubna 20-letniej rybniczanki i 25-letniego mieszkańca Czerwionki-Leszczyn. Gdy para młoda przysięgała sobie miłość na wieki, nagle na scenę wbiegł 23-letni mężczyzna, miał nóż w dłoni i zadał ciosy panu młodemu i pani młodej.

Desperat dobrze znał nowożeńców. Nieszczęśliwie zakochał się w pani młodej i nie chciał dopuścić do tego, by wyszła za mąż. Po ataku, para młoda osunęła się na ziemię. Napastnik korzystając z zamieszania wybiegł z budynku, uciekał ulicą Sosnową. Po kilkuset metrach dopędzili go goście weselni. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że rozprawili się z nożownikiem, nim przybyła na miejsce policja.

- W sobotę o 16.40 dyżurny policji w Rybniku otrzymał informacje o tym, że mężczyzna zaatakował i ranił nożem dwie osoby podczas ceremonii ślubnej - relacjonowała nam chwilę po zdarzeniu sierżant Anna Karkoszka, rzecznik rybnickiej policji. Tłumaczyła, że ranni zostali przewiezieni do szpitala, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. - Napastnik został zatrzymany. Na miejscu była grupa dochodzeniowo-śledcza oraz prokurator - relacjonowała.

My też pojechaliśmy na miejsce. W sobotę o 19 zaskoczeni goście weselni wciąż byli w „Winnicy”. Czekali na doniesienia ze szpitala. Na szczęście te okazały się pozytywne.

WIDEO: NOŻOWNIK ZAATAKOWAŁ NA ŚLUBIE I UCIEKŁ. DOGONILI GO

- Nikomu nic już nie zagraża - tłumaczył naszemu dziennikarzowi ojciec pana młodego. - Syn miał nóż wbity na 10 centymetrów, na szczęście ostrze nie dotarło do arterii. Muszą zatamować krwawienie i będzie dobrze - mówi ojciec pana młodego.

Przejęty przyznał nam, że napastnik był dobrze znany rodzinie.

- Już wcześniej groził pani młodej. Była z tym na policji dwa razy, ale nie przyjęli zgłoszenia. On groził, że nie dopuści do ceremonii - mówił nam ojciec pana młodego.

Policja przyznaje, że poszkodowana była na komendzie ale tylko po poradę, bo dostawała od mężczyzny esemesy.

- Nie miały one charakteru gróźb. Kobieta nie prosiła o interwencje - mówi podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik śląskiej policji.

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aleksander Król

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.