Wielka reforma gazu ze środkowopomorskim w tle

Czytaj dalej
Piotr Polechoński

Wielka reforma gazu ze środkowopomorskim w tle

Piotr Polechoński

Polska Spółka Gazownictwa stworzyła 16 oddziałów plus jeden. W Koszalinie.

W poniedziałek przedstawiciele Polskiej Spółki Gazownictwa - spółki córki wchodzącej w skład Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - ogłosili w Koszalinie wejście w życie zupełnie nowego systemu funkcjonowania PSG (o takich planach jako pierwsi pisaliśmy już w lipcu ubiegłego roku). Najważniejsza ze zmian - z puntu widzenia naszego regionu - dotyczy powstania na terenie kraju zakładów na prawach oddziału (wcześniej koszalińska gazownia podlegała oddziałowi w Poznaniu). Zakłady takie powstały w 16 stolicach województw i dodatkowo w Koszalinie. Każdy z nich podlega bezpośrednio Warszawie, a na swoim terenie - w przypadku zakładu w Koszalinie obejmuje on byłe województwa: koszalińskie i słupskie - zarządza gazowniami, czyli trzecim szczeblem wchodzącym w skład nowego, strukturalnego podziału PSG. Co ważne, w lutym rozpocznie się w Koszalinie budowa Regionalnego Centrum Eksploatacji i Budowy Stacji LNG (skroplonego gazu ziemnego - przyp.red). Jego uruchamianie potrwa trzy lata i swoim zasięgiem obejmie obszar od Szczecina do Gadńska.

Dlaczego Koszalin został tak wyróżniony? - To wynika z kilku powodów - tłumaczył wczoraj Jarosław Wróbel, prezes PSG. - Doceniamy biznesowe znaczenie Koszalina i wielki potencjał tkwiący w tym mieście. A to wpisuje się w naszą strategię działania, w której wielki nacisk kładziemy na lepszą współpracę z samorządami i na likwidację białych plam na gazowej mapie Polski - podkreślał prezes. O znaczeniu utworzonego Oddziału Zakładu Gazowniczego w Koszalinie wczoraj mówił też Paweł Szefernaker, koszaliński poseł PiS i sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Siedemnasty zakład powstał m.in dlatego, bo ten rząd stawia na zrównoważony rozwój kraju oraz ze względu na plany powołania w przyszłości województwa środkowopomorskiego. Jeżeli będzie taka wola mieszkańców to my ciągle pamiętamy o naszym zobowiązaniu.

Wcześniej jednak więcej instytucji musi wrócić do Koszalina. Tak, aby jego rola była jeszcze większa. I my do tego będziemy dążyć - obiecywał.

Piotr Polechoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.