Wodzisław: ludzie z centrum będą mieć bliżej na pociąg

Czytaj dalej
Arek Biernat

Wodzisław: ludzie z centrum będą mieć bliżej na pociąg

Arek Biernat

Rosną szansę na budowę nowego przystanku kolejowego w Wodzisławiu Śląskim. Ma powstać w centrum, na wysokości galerii Karuzela. Od lat o jego powstanie apelują mieszkańcy miasta.

Władze Wodzisławia Śląskiego już kilka lat temu postulowały budowę nowego przystanku kolejowego w centrum miasta. Wówczas jednak z planów nic nie wyszło. Między innymi z powodu zbyt małej liczby pociągów kursujących na tej linii. A szkoda, inwestycja mogła zostać wpisana przy okazji wielkiej przebudowy linii kolejowej do Chałupek (granica z Czechami), która kilka lat temu pochłonęła prawie 160 milionów złotych.

Sytuację diametralnie zmieniło porozumienie pomiędzy Rybnikiem, Wodzisławiem i Województwem Śląskim w kwestii dodatkowych połączeń kolejowych pomiędzy miastami. Od 10 czerwca zakłada one kursowanie ponad 50 składów pomiędzy wspomnianymi miastami. To sprawiło, że jak bumerang wrócił temat przystanku kolejowego Wodzisław Śląski Centrum.

Do tej pory pociągi zatrzymują się w tym mieście na przystankach w Radlinie II i na głównym dworcu na Nowym Mieście, który jednak w znacznym stopniu oddalony jest od Rynku wokół którego znajduje się wiele urzędów, instytucji, sklepów i galerii.

- Bardzo dobry pomysł. Dla uczniów ze szkół i dla załatwiających w urzędach było byłoby bliżej z przystanku w centrum - komentują wodzisławianie.

Jeszcze w styczniu prezydenci Wodzisławia Śląskiego spotkali się z przedstawicielami spółki PKP PLK.

- Omówiliśmy kwestie związane z budową przystanku kolejowego Wodzisław Śląski Centrum. Miasto zadeklarowało pokrycie 40 procent kosztów opracowania dokumentacji technicznej i przejęcia na siebie kosztów zabudowy niezbędnej infrastruktury towarzyszącej do budowy peronu - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śl.

Wstępne rozmowy potwierdziły wymiany pism. W chwili obecnej władze miasta czekają na ostateczne zatwierdzenie harmonogramu rzeczowo -finansowego przez PKP PLK i wpisanie tego postulatu do planów inwestycyjnych spółki.

Zapytaliśmy w PKP PLK o sprawę. Pracownicy spółki zapowiedzieli, że odniosą się do sprawy w ciągu dwóch tygodni. Usłyszeliśmy, że tego typu inwestycja nie powstaje błyskawicznie.

- Przygotowanie dokumentacji projektowej to nie jest chwila. To musi nawiązywać do stanu obecnego i ewentualnie do wymogów, które należy spełnić - mówi Jacek Karniewski z biura prasowego PKP PLK.

W dalszej części:

  • Co komplikuje sprawę
  • Gdzie może powstać parking
  • Gdzie zaplanowano punkt ładowania telefonów
Pozostało jeszcze 47% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Arek Biernat

Dziennikarz, redaktor. Na co dzień pracuję w rybnickim oddziale Dziennika Zachodniego. Zajmuję się głównie problemami (ale nie tylko) Rybnika, Wodzisławia Śl., Żor i Jastrzębia-Zdroju. Piszę teksty, robię zdjęcia, wykonuję materiały wideo. Prowadzę różnego rodzaju debaty, czasem bywam też spikerem na zawodach sportowych. Na łamach DZ z chęcią punktuję błędne lub trudno wytłumaczalne decyzje samorządowców. Denerwuje mnie, że konflikt polityczny z Warszawy przenosi się do naszych lokalnych społeczności. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwójki dzieci. Chętnie oglądam piłkę nożną i żużel. Sam jeżdżę na rowerze. Można też się ze mną zmierzyć wirtualnie w CS:GO (początkujący silver ;).

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.