Wodzisław Śląski: O krok od tragedii! Kierowca autobusu zignorował szlaban na przejeździe kolejowym

Czytaj dalej
Fot. KPP Wodzisław Śl.
Arkadiusz Biernat

Wodzisław Śląski: O krok od tragedii! Kierowca autobusu zignorował szlaban na przejeździe kolejowym

Arkadiusz Biernat

Kierowca autobusu komunikacji miejskiej zignorował czerwone światło, opadające szlabany i rozpędzony wjechał na przejazd kolejowo-drogowy. Chwilę później po torach przejechał rozpędzony pociąg.

Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowo - drogowym przy ulicy Skrzyszowskiej i Kopernika w Wodzisławiu Śląskim.

Kierowca autobusu B wodzisławskiej komunikacji miejskiej nic sobie nie robił z tego, że zapaliło się czerwone światło, a rogatki były w trakcie opuszczania.

- Po obejrzeniu zapisu z kamer, ewidentnie widać jak kierowca autobusu miejskiego popełnia dwa wykroczenia. Wyjeżdżając z ulicy Skrzyszowskiej na ulicę Kopernika nie stosuje się do znaku “Stop”, a następnie lekceważąc sygnały ostrzegawcze tj.czerwone światła przejeżdża przez tory, mimo zamykających się już szlabanów. Naraził w ten sposób na niebezpieczeństwo pasażerów, których przewoził oraz stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Autobus mógł przecież utknąć między szlabanami. W sprawie prowadzone są już czynności zmierzające do ustalenia kierowcy autobusu i skierowania przeciwko niemu wniosku o ukaranie. Popełnione przez niego wykroczenia zagrożone są karą aresztu i grzywny. O losie kierowcy zadecyduje wkrótce sąd - mówi kom. Marta Pydych z wodzisławskiej policji.

W spółce PKP PLK podkreślają, że nie można mówić o awarii urządzeń. - Urządzenie na przejeździe były sprawne - ich prawidłowe działanie potwierdza monitoring - zaznacza Jacek Karniewski, z biura prasowego PKP PLK.

Wodzisławski magistrat zażądał od przewoźnika realizującego komunikację w mieście odsunięcia tego kierowcy o prowadzenia miejskich autobusów.

Arkadiusz Biernat

Dziennikarz, redaktor. Na co dzień pracuję w rybnickim oddziale Dziennika Zachodniego. Zajmuję się głównie problemami (ale nie tylko) Rybnika, Wodzisławia Śl., Żor i Jastrzębia-Zdroju. Piszę teksty, robię zdjęcia, wykonuję materiały wideo. Prowadzę różnego rodzaju debaty, czasem bywam też spikerem na zawodach sportowych. Na łamach DZ z chęcią punktuję błędne lub trudno wytłumaczalne decyzje samorządowców. Denerwuje mnie, że konflikt polityczny z Warszawy przenosi się do naszych lokalnych społeczności. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwójki dzieci. Chętnie oglądam piłkę nożną i żużel. Sam jeżdżę na rowerze. Można też się ze mną zmierzyć wirtualnie w CS:GO (początkujący silver ;).

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.