Bartłomiej Wortolec

Wojna pseudokibiców na Śląsku czyli każdy ma swojego wroga

Walki pseudokibiców kończą się często tragicznie Fot. SZYMON STARNAWSKI Walki pseudokibiców kończą się często tragicznie
Bartłomiej Wortolec

Dariusz Pastor jest ostatnią tragiczną ofiarą porachunków pseudokibiców Górnika Zabrze i Ruchu Chorzów. Czy pseudokibice czują się bezkarni? - Każda kara powinna mieć dwa aspekty, swoją nieuchronność i adekwatność - mówi Przemysław Stępień, psycholog sportowy. - Osoba, która wyrządzi krzywdę drugiemu człowiekowi, powinna mieć pewność, że spotka ją za to dotkliwa i nieuchronna kara. Wydaje mi się, że tak się nie dzieje. Wpływa na to brak odpowiednich przepisów, które nie mają żadnego pokrycia z rzeczywistością - podkreśla. O psychofanach, normalsach i koneserach na stadionach.

W czwartek, 9 listopada, o godzinie 13, w kościele pw. św. Jana Nepomucena w Przyszowicach w powiecie gliwickim odbędzie się pogrzeb skatowanego, 26-letniego kibica Górnika Zabrze. We wtorek 24 października, został brutalnie pobity przez pseudokibiców w Rudzie Śląskiej. Mieszkaniec powiatu gliwickiego był bity, kopany i uderzany pałką. To nie jest pierwsza ofiara porachunków grup kibicowskich Górnika Zabrze i Ruchu Chorzów.

Kary czy prewencja?

Czy pseudokibice czują się bezkarni? - Każda kara powinna mieć dwa aspekty, swoją nieuchronność i adekwatność - mówi Przemysław Stępień, psycholog sportowy.

Czy policja powinna wnioskować o czasowe zamknięcie stadionów dla szalikowców?

- Osoba, która wyrządzi krzywdę drugiemu człowiekowi, powinna mieć pewność, że spotka ją za to dotkliwa i nieuchronna kara. Wydaje mi się, że tak się nie dzieje. Wpływa na to brak odpowiednich przepisów, które nie mają żadnego pokrycia z rzeczywistością - podkreśla.

Jak wyjaśnia Piotr Wróblewski, kibice dzielą się na wiele podgrup. Najbardziej charakterystyczne są trzy typy: „psychofani”, „koneserzy” i „normalsi”. „Psychofani” swoim zachowaniem wypierają „koneserów” ze stadionów, zostawiając im przeżywanie emocji meczu przed telewizorem. „Normalsi” na stadion chodzą tylko z przyzwyczajenia.

Agresja coraz większa

Coraz częściej dochodzi do starć między pseudokibicami.

W dalszej części:

  • Kiedy sytacja na polskich stadionach zaczęła się zmieniać
  • Czy przepisy prawa są adekwatne do tego, co dzieje się między kibicami
  • Gdzie prowadzone są działania, które mają zapobiegać stadionowej agresji

 

Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bartłomiej Wortolec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.