Marcin Zasada

Wybory do Sejmiku na Śląsku: SLD i ŚPR odegrają się na PO? Najciekawsza od lat rozgrywka o władzę

Od 8 lat, z małymi przerwami, w sejmiku województwa śląskiego rządzi koalicja PO-PSL-RAŚ-SLD Fot. Lucyna Nenow Od 8 lat, z małymi przerwami, w sejmiku województwa śląskiego rządzi koalicja PO-PSL-RAŚ-SLD
Marcin Zasada

Wszystkie dotychczasowe sondaże dają PiS pewne zwycięstwo w wyborach do sejmiku. Czy to znaczy, że PiS będzie rządzić w woj. śląskim? Niezupełnie. Więc PO? Też niekoniecznie. W kontekście wyborów do regionalnego parlamentu, z całą pewnością można powiedzieć tylko tyle, że polityczna rozgrywka po ich rozstrzygnięciu będzie najciekawsza ze wszystkich, które pamiętamy. Zarówno kolejna kadencja PO, tak jak przejęcie sejmiku przez PiS prawdopodobnie będzie zależeć od decyzji mniejszych ugrupowań, przede wszystkim SLD i Śląskiej Partii Regionalnej.

Być może po październikowych wyborach woj. śląskim rządzić będzie PiS. Być może nadal będzie rządzić PO. Zapewne władzę utrzyma SLD lub ŚPR, może nawet i SLD, i ŚPR. To oni wybiorą sobie koalicjanta.]

Po lekturze sondaży, które znamy, na pierwszy rzut oka powyborcze rozstrzygnięcia wydają się proste. PiS z liczbą 20-21 mandatów nie będzie w stanie rządzić samodzielnie (w sejmiku zasiada 45 radnych). Ponieważ resztę w samorządzie województwa wezmą dzisiejsi koalicjanci (czyli PO, SLD, ŚPR i PSL), łatwo wyobrazić sobie, że władze regionu wcale nie muszą się zmienić. Na to najbardziej liczy oczywiście Platforma.

Oficjalnie PiS liczy z kolei na wynik powyżej sondażowych prognoz. Ale marzenia o co najmniej 23 mandatach wydają się mało realne, dlatego partia rządząca w kraju będzie musiała mocno popracować nad swoimi zdolnościami koalicyjnymi. Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości, były radny sejmiku, mówi, że na to przyjdzie czas, gdy wyniki wyborcze, a nie sondaże będą kształtować ewentualne sojusze. To jednak oczywiste, że rozmowy na ten temat toczą się już dziś.

Najlepiej pasują do tego słowa prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, który przed tygodniem we Wrocławiu dawał do zrozumienia, że w sejmikach jego partia ma zielone światło do zawierania sojuszy, które z sejmowego punktu widzenia wydają się kuriozalne.

- Chcemy współpracy dla dobra narodu. Jesteśmy otwarci, wierzymy, że wygramy te wybory. Ale jesteśmy też przekonani, że w województwach, powiatach i miastach warto tworzyć koalicje inne niż w Warszawie - powiedział Kaczyński na partyjnej konwencji.

Pozostało jeszcze 64% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marcin Zasada

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.