Andrzej Drobik

Za miesiąc wraca remont drogi, pociągi też nie będą jeździły

Remont drogi do Wisły wiąże się z dużymi korkami. Turyści nie będą już mogli wybrać kolei Fot. FOT. Andrzej Drobik Remont drogi do Wisły wiąże się z dużymi korkami. Turyści nie będą już mogli wybrać kolei
Andrzej Drobik

Po zimowej przerwie na drogę do Wisły znowu wjadą maszyny budowlane. Co ważne, remont drogi zbiegnie się w czasie z przebudową linii kolejowej, więc w korkach do Wisły prawdopodobnie utkną też autobusy komunikacji zastępczej kolei.

Przed nami kolejny sezon utrudnień na drodze wojewódzkiej 941 z Ustronia do Wisły. Mam nadzieję, że to będzie sezon, który pozwoli nam w miarę spokojnie przeżyć. W zeszłym roku, mimo że wiele osób wieściło upadek naszej miejscowości, daliśmy sobie radę – mówi Tomasz Bujok, burmistrz Wisły.

Burmistrz przyznaje, że prace nie były wykonywane w komfortowych warunkach a problemów było sporo. Do największych dochodziło w pierwszych miesiącach remontu – latem, kiedy wprowadzono kierowanie ruchem, choć korki były duże, do Wisły dało się dojechać.

– Ten rok pod względem budowlanym będzie dużo trudniejszy niż poprzedni, bo zakres robót, który ZDW planuje w tym roku z wykonawcą, jest szerszy – tłumaczy Bujok.

Inwestycja ma ruszyć nie wcześniej niż 15 marca, w tej chwili są procedowane decyzje organizacji ruchu. Według umowy, planowane rozpoczęcie robót to 1 kwietnia, ale możliwe, że wykonawca wejdzie na plac budowy wcześniej.

W tym roku drogowcy muszą sobie poradzić z trudnymi odcinkami drogi do Wisły, włącznie z przebudową drugiego mostu na Wiśle. Jeden obiekt mostowy – w Wiśle Obłaźcu – jest już na ukończeniu, drugi będzie przebudowany w tym roku, mowa o moście nad rzeką Wisłą na wysokości dawnego dworca PKS.

– Mosty były w tak fatalnym stanie, że za chwilę groziłoby ograniczenie tonażu, a to doprowadziłoby do paraliżu gospodarczego nie tylko Wisły, ale też innych miejscowości – mówi Bujok.

Kolejny etap drogi do Wisły będzie problematyczny tym bardziej, że także w marcu rusza długo wyczekiwany remont linii kolejowych od Chybia do Wisły Głębce.

Turyści, którzy do tej pory mieli zatem do wyboru bezstresowy dojazd w Beskidy koleją, będą skazani na komunikację zastępczą. Autobusy, które będą kursowały z Chybia i Bielska-Białej, prawdopodobnie także utkną w korkach. Ten stan ma potrwać przez dwa najbliższe lata, choć jak zapowiada burmistrz Wisły, także w czasie następnej zimy na drodze zostanie przywrócony ruch obustronny. Przerwa w remoncie została także zagwarantowana na czas trwania Tygodnia Kultury Beskidzkiej.

Andrzej Drobik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.