Bartłomiej Romanek

Żarki-Letnisko. Las, woda i czyste powietrze, czyli sposób na udany letni wypoczynek

Żarki-Letnisko. Las, woda i czyste powietrze, czyli sposób na udany letni wypoczynek
Bartłomiej Romanek

Żarki-Letnisko wciąż mają wielki potencjał turystyczny, o czym można przekonać się w każdy weekend. Upalna pogoda przyciąga turystów z regionu.

Brazylia ma Manaus - miasto wybudowane w sercu amazońskiej dżungli, a województwo śląskie ma... Żarki-Letnisko. Miejscowość powstała na początku XX wieku w samym sercu lasu sosnowo-świerkowego, co zapewnia jej niezwykły urok oraz niepowtarzalny mikroklimat, mający właściwości lecznicze.

W 1915 roku w Żarkach-Letnisku powstał przystanek kolejowy. We wrześniu 1928 roku wpłynęło do starostwa w Zawierciu podanie Zarządu Dóbr hrabiostwa Stefanii i Karola Raczyńskich w Złotym Potoku z prośbą o wydanie zezwolenia na rozparcelowanie 100 ha lasu na działki budowlane i ich rozprzedaż. Dotyczyło ono lasu położonego w najbliższym sąsiedztwie przystanku kolejowego Żarki (obecnie Żarki-Letnisko) na linii Warszawa - Katowice. W roku 1931 również we wrześniu Raczyńscy wystąpili po raz drugi do starostwa w Zawierciu o zezwolenie na parcelację dalszą 133 ha lasu w tym samym położeniu. Czasy przedwojenne to szybki rozwój Żarek-Letniska, który został zahamowany dopiero przez wojnę.

Czasy powojenne były dla miejscowości trudne, ale z czasem zaczęło przybywać domów. Mieszkańcy Częstochowy i aglomeracji śląskiej zaczęli dostrzegać potencjał miejscowości - czyste powietrze, spokój i znakomite połączenie komunikacyjne, zarówno kolejowe, jak i samochodowe.

Od początku lat 70. można było zauważyć wzmożenie ruchu turystycznego w Żarkach- Letnisku. Przyjeżdżały tutaj całe rodziny, mieszkańcy przygotowywali dla nich noclegi. Organizowano tutaj kolonie, a jedną z największych atrakcji pozostaje do dzisiaj kąpielisko położone malowniczo w lesie.

Najwięcej letników przyjeżdżało tu w latach 80. i 90. - Pamiętam, jak przyjeżdżałem do Żarek-Letniska z moją rodziną. Codziennie chodziliśmy na stołówkę, w której była długa kolejka. Trudno się dziwić, bo jedzenie było pyszne, chociaż mnie - jako dziecku - najbardziej smakował kompot. Pamiętam również budkę z jagodziankami w centrum niedaleko dworca. Te bułki miały niepowtarzalny smak - wspomina częstochowianin Bartosz Walenta, który przyjeżdżał do Żarek-Letniska na początku lat 90.

Dzisiaj letników jest już mniej, ale to też atut, bo można dzięki temu odpocząć w ciszy i spokoju. Ale Żarki-Letnisko wciąż mają wielki potencjał turystyczny, o czym można przekonać się w każdy weekend. Upalna pogoda przyciąga turystów z całego regionu. Wśród nich dominują mieszkańcy Częstochowy i Zagłębia. Oprócz kąpieli można spróbować pysznych lodów oraz odwiedzić pobliskie pizzerie.

Żarki-Letnisko wciąż pamiętają o swoich założycielach. We wrześniu organizowana jest zawsze specjalna impreza „Imieniny Hrabiny”, podczas której wspominani są hrabiostwo Raczyńscy. Parada w epokowych strojach przyciąga zawsze wielką publikę.

Bartłomiej Romanek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.