Znikają koszmarki Rybnika. Porównaj, jak zmieniło się miasto. Aktywne zdjęcia

Czytaj dalej
Fot. Aleksander Król
Aleksander Król

Znikają koszmarki Rybnika. Porównaj, jak zmieniło się miasto. Aktywne zdjęcia

Aleksander Król

Znikają koszmarki Rybnika. Z Zamkowej, Dróżki prof. Libury...Takich miejsc w Rybniku jest więcej. PORÓWNAJ JAK BYŁO i JAK JEST

Znikają koszmarki Rybnika. Porównaj jak zmieniło się miasto

W miejscu zrujnowanego placu przy ulicy Zamkowej, który straszył od lat tuż pod oknami magistratu, otwarł się nowoczesny ogródek letni z małą plażą, czeskim piwem i zapiekankami. Z kolei tam gdzie "diabeł mówił dobranoc" - na brudnej i ciemnej Dróżce Profesora Libury, na której gromadziło się wieczorami nieciekawe towarzystwo, miasto przygotowuje piękny trakt, z pergolami, ławeczkami i nowoczesnym oświetleniem.

Z krajobrazu miasta zniknął jeden z największych koszmarków centrum. Mowa zaniedbanym, pustym placu przy ulicy Zamkowej. Nowy dzierżawca otwarł tu fajny ogródek letni "Przystanek Zamkowa"

Koszmarna dotąd Dróżka Profesora Libury, odchodząca od rybnickiego deptaka odzyskała dawny blask. A tak naprawdę ten blask dopiero zyskała, bo nigdy wcześniej nie wyglądała tak pięknie jak dziś.

Wielu rybniczan unikało dotąd Dróżki Profesora Libury, na której wieczorami gromadziło się nieciekawe towarzystwo. Było tu ciemno i brudno. A tynk z budynków znajdujących się obok sypał się na szlak. Miasto odnowiło ścieżkę. Pojawiły się tu ławeczki i pergole. Jest nowoczesne oświetlenie. Roboty trwają, ale już dziś jest pięknie.

Miasto sukcesywnie odnawia pasaże odchodzące od deptaka. Remontu doczekało się też przejście przy ulicy Sobieskiego na dziedziniec kamienic, na którym rybniczanie chętnie odpoczywają w ogródkach znajdujących się tu kawiarni.

Przy Zamkowej kiedyś znajdował się plac zabaw, potem jakiś czas działał lokal gastronomiczny, ale to wszystko bardzo dawna historia. Przez wiele lat puste miejsce, niedaleko magistratu straszyło mieszkańców. Dziś dzięki nowemu dzierżawcy terenu wraca tu życie.

Wypiękniał niedawno dziedziniec kamienic przy ulicy Sobieskiego. Nic dziwnego, że tak wielu rybniczan lubi dziś spędzać tu czas przy mrożonej kawie.

Pamiętacie dawną ulicę Kościuszki? Główny trakt biegnący od dworca w stronę bazyliki zmienił się mocno od lat 70, gdy sfotografował go śp. Leon Majsiuk, rybnicki fotograf.

Aleksander Król

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.