Żywiec: System monitoringu meteorologicznego w powiecie bez dopinansowania

Czytaj dalej
Fot. Materiały Prasowe
Jacek Drost

Żywiec: System monitoringu meteorologicznego w powiecie bez dopinansowania

Jacek Drost

Starostwo Powiatowe w Żywcu stara się odnowić i rozbudować system monitoringu meteorologicznego w powiecie. Kiedy już wydawało się, że udało się pozyskać pieniądze na ten cel, to Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska nagle zmienił decyzję i modernizacja systemu stanęła pod znakiem zapytania

Jakiś czas temu w powiecie żywieckim powstał system monitoringu meteorologicznego składający się z 19 stacji pomiarowych. Zostały umiejscowione w różnych częściach Żywiecczyzny, m.in. na terenach należących do Lasów Państwowych i prywatnych. Budowa systemu została sfinansowana z pieniędzy Banku Światowego. Zbierane przez system dane był przetwarzane i wykorzystywane przez m.in. gminy.

System domaga się modernizacji

– Minęło trochę czasu i stare stacje nie funkcjonują w całości – stwierdził na konferencji prasowej starosta żywiecki Andrzej Kalata. Dodał, że od dłuższego czasu z dyrektorem Wydziału Zarządzania Kryzysowego próbują znaleźć jakieś rozwiązanie, żeby system naprawić i rozbudować.

– Przymierzaliśmy się do takiego dużego projektu, żeby wszystkie stacje odtworzyć, a nawet zwiększyć ich ilość dodatkowo, żeby mierzyły jakość wód w jeziorze, a kilka z nich także poziom zanieczyszczeń powietrza – mówił starosta Kalata.

Dlatego specjalna firma napisała starostwu wniosek o sfinansowanie inwestycji (chodziło o około 1 mln 200 tys. zł), który został złożony w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska. Co ciekawe, wniosek przeszedł wszelkie wymagane procedury, w tym uzyskał pozytywną opinię Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Dofinansowanie było w zasięgu ręki

– Byliśmy już pewni dofinansowania, ale potem stało się coś niewiarygodnego – dodaje starosta Kalata.
Wyjaśnia, że wniosek przeszedł pozytywną weryfikację formalną i został zakwalifikowany do dalszych procedur. Po jakimś czasie nieoczekiwanie starostwo dowiedziało się, że GIOŚ, na wniosek NFOŚ, wycofał pozytywną rekomendację dla tego wniosku. Tym sposobem nie doszło do realizacji planowanego projektu. – Różne rzeczy się dzieją... - skomentował całą sytuację starosta Kalata.
Zapewnił, że cały czas szukają innych form dofinansowania. Jeśli nie uda się nic znaleźć, to prawdopodobnie starostwo przeznaczy 200-300 tys. zł, żeby część stacji odnowić.

Nowoczesne stacje pomiarowe

Warto dodać, że niedawno na terenie Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Zarzeczu samorządowcy z powiatu żywiekciego spotkali się z przedstawicielami firmy Comet - dystrybutorami nowoczesnych urządzeń do pomiarów meteorologicznych. Podczas spotkania zostały zaprezentowane nowoczesne stacje do pomiaru prędkości i kierunku wiatru, ciśnienia atmosferycznego, opadu, temperatury i wilgotności powietrza i nowoczesny detektor burzowy.

Jeśli byłyby pieniądze, to take stacje można by wprowadzić również w powiecie żywieckim.

Jak tłumaczą w starostwie, dzięki nim możliwe byłoby zbieranie i przetwarzanie szerokiego zakresu danych, które mogłyby wspierać działanie służb powiatowych i gminnych, straży pożarnych i innych jednostek oraz organizacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Dane pomiarowe za pośrednictwem strony www miałyby również być dostępne dla szerokiego kręgu zainteresowanych.

Jacek Drost

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.